Niewygodny klientKażdy kto prowadzi firmę ma zapewne wielu klientów. I z każdym trzeba się porozumieć – są tacy z którymi mamy kontakt dość rzadko – po prostu ustalamy warunki i potem pracujemy wysyłając raporty i kontakt ogranicza się do formalności i wymiany uprzejmości.

Schody zaczynają się jeżeli współpraca wymaga ciągłego kontaktu – jak projektowanie jakiś materiałów graficzny – administracja stron (dodawanie treści materiałów graficznych itd.).  W tym przypadku można trafić już na pewne problemy – jeżeli są to problemy natury braku wiedzy to raczej jest to problem zrozumiały który trzeba zaakceptować i w miarę potrzeby tłumaczyć wyjaśniać itd. Ale co gdy klient jest po prostu z natury niemiły – słowa „dzień dobry”, „pozdrawiam” nie uświadczymy… co jest akurat małym problem. Tylko co zrobić gdy klient jest wiecznie poirytowany, wiecznie zachowuje się jakby wstał lewą nogą. Każdą sugestię traktuje jako atak na jego pomysły… a wiadomo, jak to jest z osobami które nie siedzą w swojej branży. Wszelkie ewentualne tłumaczenia najczęściej nie są słuchane / czytane.

I problemem nie jest niska jakość obsługi takiego klienta – bo klient mimo wszelkich narzekań, wydawało by się nieprzyjemności i ogólnego niezadowolenia… jest ze współpracy bardzo zadowolony i chce ją kontynuować rozszerzając zakres na kolejne usługi. I teraz pytanie – czy „straty moralne” jakie ponosimy za kontakt z takim klientem doliczyć do kosztu usługi? A może zrezygnować z takiego klienta?

Najczęściej problematyczny jest zarówno kontakt z klientem i jego duża ilość (telefony, potrzeby spotkań, kilkanaście maili dziennie) która najczęściej jest kilkukrotnie większa od przeciętnego klienta.

Dlatego wyższa cena to nie tylko sama w sobie usługa ale również proces jej realizacji – jeżeli jest szybki i przyjemny to zazwyczaj kosztuje mniej. Wiadomo, podejmując współprace z nowym klientem nie wiem „co nas czeka” z jego strony… ale gdy klient do nas powraca możemy mniej więcej oszacować „na co go stać”.

Nasuwa się dlatego wniosek – nieprzyjemny / konfliktowy klient płaci więcej… dlatego apel do wszystkich (bo w jednej dziedzinie jesteśmy usługodawcami a w innej klientami) starajmy się być mili dla innych. Dociekliwość nie jest karana – nawet często jest zalecana – ale warto być przy tym miłym i życzliwym… a jak już nie to chociaż neutralnym 🙂 Warto również dodać „witam / dzień dobry” i „pozdrawiam” do naszych kontaktów…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przepisz cyfry z obrazka:

78686868700007677876600000088676700000000006686767700007687877
78876787800006668678600000076667600000000006878667800008887887
87676770068778867670066788600868768878678006786770087666666776
67866870086876687680076787700866778787676007787880067668678868
88767007867667778680087877600677786878600776877008888686788677
77688008866767677770068866800676768876700676686007866666768866
66668000000006666880068687700778676680086786676000000006786688
88866000000007868760078667700786666770087688868000000006878868
67788007668880066670078686700666677007887686687008666760088888
68866007668680087870067886800866766008686877686006887870078687
67766006888780086860067886800888688006868688888008787660077776
66686008868670076760077686700878786007886686778006778660088767
87677860000008787678600000078676777008666868788880000007877867
88868770000007678877700000088786777007787866867880000007678866